Doktor ajurwedy w Bešeňovej


Tydzień w saunie z gościem specjalnym

Na początku lutego odwiedził nas wyjątkowy gość pochodzący z dalekiej Malezji, w towarzystwie swojej rodziny. Jeden z najlepszych mistrzów sauny na świecie – Lay Pang Ong, korzystał nie tylko z kompleksu saunowego w Bešeňovej, lecz również z uroków zimowego Liptowa w Jasnej. Lay Pang Ong pochodzi z Dalekiego Wschodu, a konkretnie z Malezji, gdzie zgłębiał tajniki aromaterapii. Następnie wyjechał do Chin i mieszkał tam przez wiele lat. Ostatecznie zawitał do Europy, a dokładniej do Danii. Tu zaczynał jako ratownik na basenie, aż doszedł do szczebla manager wellness, a później został szefem Duńskiego Stowarzyszenia Saunowego. Pomimo sędziwego wieku nadal pełni rolę mistrza sauny i międzynarodowego jurora ceremonii saunowych AUFGUSS WM. Jest prawdziwym specjalistą w dziedzinie aromaterapii i oddziaływania ceremonii saunowych z wykorzystaniem ziół na organizm człowieka, o czym mogli się przekonać goście odwiedzający kompleks saunowy w Bešeňovej w trakcie jego pobytu.


Powodem wizyty było szkolenie miejscowych mistrzów sauny i urozmaicenie programu ceremonii saunowych w Bešeňovej. Jak powiedział sam mistrz, czuł się u nas prawie jak w domu, a jego podróż przemieniła się w zimowy wypoczynek w Tatrach Niskich. Nasi goście mogli uczestniczyć w jego wyjątkowych ceremoniach saunowych, które trwały nawet 45 minut i składały się z kilku części. Wypróbowaliśmy na własnej skórze jedną z nich. Przed ceremonią sauna została dokładnie wywietrzona, a przygotowania do samej ceremonii trwały około 15 minut. Mistrz przyszykował kilka wiader z czystą wodą, wiadro z miotełkami lipowymi i lodowe kule ze specjalnymi mieszankami aromatycznymi, które przywiózł ze sobą. Dokładnie o 19:00 Świątynia Sauny wypełniła się uczestnikami i mogła się rozpocząć ceremonia. Wprowadzeniem zajął się tutejszy mistrz sauny, Marek, a następnie pałeczkę przejął Lay Pang, który kontynuował ceremonię po angielsku. Już na początku wyjaśnił przebieg ceremonii. W pierwszej części polał piec wodą, którą przygotował i wyjął miotełki lipowe, którymi wprawiał w ruch powietrze w saunie. Aromat, który uwalniał się pod wpływem temperatury, był wspaniały, choć nie mieliśmy jeszcze bladego pojęcia o tym, jakie aromaty jeszcze nas czekają. Za każdym razem, gdy przechodził obok, powtarzał: „Breath deeply, breath deeply”, czyli oddychaj głęboko – wdech przez nos, wydech przez usta. W ten sposób do płuc trafiał przyjemny aromat i świeże powietrze, dzięki któremu organizm mógł się lepiej dotlenić. Choć temperatura w saunie rosła, było bardzo przyjemnie, ponieważ dzięki wodzie w miotełkach rosła także wilgotność.


W kolejnej części mistrz ponownie polał kamienie i rozbił lodowe kule z cytrusowymi aromatami. Gdy cała sauna wypełniła się aromatem, mistrz podzielił się swoimi doświadczeniami i opowiedział nam, jak ważne są odpowiednie oddychanie, pozycja ciała oraz wilgotność w saunie. Druga część ceremonii skończyła się otwarciem drzwi do sauny i 5-minutową przerwą, podczas której zalecał uzupełnienie płynów i schłodzenie ciała na świeżym śniegu, który czekał na nas przed Świątynią Sauny. Po przerwie powietrze w saunie znów było świeże i ceremonia mogła się rozpocząć. W ostatniej części mistrz użył specjalnego aromatu, który przywiózł z Danii. Nie chciał nam jednak zdradzić jego składu. Tym razem do wprowadzenia powietrza w ruch użył chorągiewki, a następnie wyjął aż dwa ręczniki. Stosowana przez niego technika wykorzystania ręczników była zupełnie inna od tego, do czego przywykliśmy, ale wrażenia były doskonałe.


Podobny przebieg miały inne ceremonie saunowe, które prowadził. Zawsze jednak dodawał jakiś nowy element, dlatego każdy rytuał był jedyny w swoim rodzaju i różnił się od poprzednich. Jeden dzień zarezerwował na kurs aromaterapii, podczas którego dzielił się swoim wieloletnim bogatym doświadczeniem z naszym mistrzem sauny. Pierwsza część kursu składała się z teorii, nie tylko w zakresie aromaterapii, lecz również zasad prawidłowego korzystania z sauny i wpływu sauny na organizm. Każdy uczestnik mógł od razu wykorzystać nabytą wiedzę w praktyce, czyli w saunie. Po raz kolejny potwierdziła się teza, że sauna to przede wszystkim dobra zabawa i taki właśnie klimat miała cała część praktyczna kursu aromaterapii. Lay Pang Ong przekazał naszym mistrzom sauny wiele cennych wskazówek. Jak sam stwierdził: „Mistrz sauny przede wszystkim musi pozostać sobą. Uczymy się od siebie, ale jesteśmy różni w podejściu do ceremonii saunowych. Podczas nauki i przekazywania naszej wiedzy oraz doświadczeń, zarówno w codziennej pracy, jak i przy większych wydarzeniach lub konkursach trzeba mieć otwarte serce i umysł.” Właśnie dlatego każda ceremonia saunowa w Bešeňovej jest na swój sposób unikalna.


Jak swój pobyt ocenia Lay Pang Ong?

„To był nasz pierwszy rodzinny zimowy wypoczynek i bardzo przypadł nam do gustu. Cieszę się, że zarówno mnie, jak i mojej rodzinie po raz pierwszy udało się spróbować jazdy na nartach. Widok mojej rodziny przepełniał mnie uczuciem szczęścia, zadowolenia i radości. Doceniamy wysiłki niezwykle cierpliwego i profesjonalnego przewodnika oraz instruktora narciarstwa. Serdecznie dziękuję Markowi i Johnny'emu. Zaskoczył mnie porywisty wiatr na Chopoku, i choć górski wiatr potrafi być naprawdę silny, cieszyłem się każdą chwilą naszego pobytu. Dość już śniegu, pora wracać do Bešeňovej. Pomimo niskich temperatur, gościnność Bešeňovej wniosła do naszego pobytu słońce i ciepłą atmosferę.

Smacznie przyrządzone ryby, makarony i szwedzkie stoły na zawsze pozostaną w moich myślach. Uprzejmość wszystkich pracowników hotelu i parku wodnego była wprost zachwycająca. Bardzo podobał nam się kameralny park wodny, jak i nowo zbudowana przestronna sauna z doskonałymi efektami specjalnymi. Ten krok na pewno przełoży się na wzrost liczby odwiedzających oraz entuzjazm i pogodę ducha tutejszych mistrzów sauny.” „Jestem pod wielkim wrażeniem wszystkich zaczynających i młodych mistrzów sauny, którzy zrobili ogromne postępy w swojej dziedzinie. Oczywiście, nie sposób osiągnąć tego bez pasji, oddania, wytrwałości i ciężkiej pracy. Niech podróży do świata sauny zawsze towarzyszy otwarte serce, umysł, pasja i oddanie, a przede wszystkim... 3 T – trening, trening i jeszcze raz trening.”


Na zakończenie chcielibyśmy podziękować Mistrzowi za jego wiedzę teoretyczną, a przede wszystkim praktyczne rady w zakresie zdrowego korzystania z sauny i ceremonii saunowych, a także za entuzjazm, który wniósł do naszego zespołu. ;